sobota, 16 maja 2015

NIE ZAWSZE NA MOTO :)

Tam daleko w dolinach widać chmury :)
 Widok z okolicy szczytu - Teide Teneryfa 2015
Parokrotnie już wypominałem że są miejsca gdzie motocyklem wjechać się nie da :) Dzisiaj kolejne foto z tego cyklu. Wulkan Teide.

Zdjęcie wykonane z wulkanu Teide. Szczyt ten o wysokości 3718 m n.p.m. i wysokości od dna morza około 7500 metrów jest najwyższym szczytem w Hiszpanii i najwyższym szczytem na jakiejkolwiek atlantyckiej wyspie. To najwyższe miejsce na ziemi na jakim byłem :) Teneryfa 2015.

czwartek, 14 maja 2015

DROGA IDEALNA

Teneryfa luty 2015 - Jazda po takich drogach na długo pozostaje w pamięci. 
Zwykła droga do celu podroży może być nudna. Dlatego warto planując urlop zadbać aby nudne drogi prowadziły przez możliwie ciekawe regiony. Dzisiejszy kadr będzie idealnym przykładem drogi idealnej, drogi gdzie widoki wynagradzają wszystkie niedogodności z podróży. 

Ps. Wybraliśmy wulkaniczną Teneryfę, bo tam każda droga to uczta dla wzroku. Odmienne to widoczki od naszych nowych i nudnych jak flaki z olejem autostrad :) Dodatkowo wszystkie drogi na Teneryfie są darmowe ! 

wtorek, 12 maja 2015

JEST PROBLEMIK - JEST ZABAWA :)

Daleko od domu - Marka Suzi ma problem z odpaleniem :)
Kiedy moto odmawia posłuszeństwa to dziwne jest uczucie. Dzisiaj Marek dokładnie poznał jak to jest :) 

Osobiście kiedyś podobną przygodę miałem w gorszej sytuacji, bo daleko od rodzinnych stron. W przeciwieństwie do Marka ja w takiej sytuacji byłem zdany tylko na siebie. Moja przygoda rozgrywa się w Rumunii :)

Ps. Suzuki Marka w końcu odpaliło i bez dalszych przygód wróciliśmy do EL :)

wtorek, 5 maja 2015

KOCHAJ LAS

Napis na ścianie wiele wyjaśnia i daje do myślenia.
Elbląg 2015 - ulica Nowa.
Bez zbędnego marudzenia - kolejna fotka z elbląskim graffiti
Nigdy nie popierałem mazania po ścianach, ale widać taka jest ludzka natura od tysięcy lat. Dawno temu były to rysunki naskalne, dzisiaj graffiti na ścianach budynków. 

WODOMIERZ PO ALBAŃSKU :)

Po lewej wejście do budynku, a w centrum kadru wodomierze. 
Administrator ma dojście do natychmiastowego odczytu :) 
Sąsiedzi też mogą sprawdzić ile kto wody wykorzystał w danym okresie rozliczeniowym :) 
O Albanii powoli zapominam i tylko takie fotki jak ta przypominają mi jakie to egzotyczne obrazki widzieliśmy z kanapy naszej Yamahy. Na zdjęciu zestaw wodomierzy przed kilkupiętrowym budynkiem mieszkalnym. Trzeba przyznać pomiar wody jest tam odrobinkę odmienny od tego co znamy :)   


W naszym kraju często mówimy, że Polak potrafi.
Uwierzcie mi.
Albańczyk potrafi jeszcze więcej :)  

niedziela, 3 maja 2015

TUGA - ŚWIĘTA RZEKA

Dzisiaj turystyczne
Zwiedzamy Żuławy Wiślane - Majówka 2015 
I kto powiedział, że na Żuławach Wiślanych można się nudzić :) Dzisiaj sprawdzaliśmy gdzie można pomykać kajakiem kiedy pogoda będzie odpowiednia. Pojechaliśmy na zwiad, ocenić czy rzeka Tuga spełnia te warunki........ Chyba czas naszykować kajak :)   

Rzeka w górnym biegu nazywana Świętą (długość 48,2 km, przepływ wody przy ujściu 1,1 m³/s). Dawniej, przy wysokich stanach wody w Wiśle, pełniła rolę jednego z jej koryt ujściowych. Przepływa środkiem Żuław Wielkich, poprzez miasta Nowy Staw i Nowy Dwór Gdański. Dostępna dla kajaków na długości ponad 30 km, dla jednostek o zanurzeniu 1,0 m – do Nowego Dworu. Przy silnych wiatrach północnych woda gwałtownie wzbiera. Przy wiatrach południowych poziom wody obniża się. Rekordowe różnice poziomów wynoszą do 2 m. Z biegiem rzeki charakter jej zmienia się bardzo szybko. Na początku, pod Lasem Mątowskim, podobna do wąskiego rowu, pod Nowym Stawem ma już kilkanaście metrów szerokości, a poniżej Nowego Dworu rozlewa się do kilkudziesięciu metrów, osiągając średnią głębokość 1,8 m. Odcinek Tugi poniżej Nowego Dworu, dzięki gęstemu przybrzeżnemu zadrzewieniu, zabytkom architektury i techniki spotykanym po drodze, należy do najładniejszych i najatrakcyjniejszych szlaków wodnych na Żuławach. 

MILICJA OBYWATELSKA DALEJ ŻYWA :)

Pokazuje i objaśniam - Elbląg moje miasto :) 
W moim mieście sporo jest artystów :)  Pokręciłem się ostatnio po rożnych dzielnicach w poszukiwani ciekawych malowideł i odkryłem sporo. 

Dzisiaj artystyczne logo MO z ulicy Nowej  

VI BIKER PARTY POLAND

Brama oraz kasa biletowa zatrzymała nas skutecznie.
Tak to przypadkiem Prezes utrwalił się na jedynym zdjęciu z tej ,, cudownej imprezy " 
Tylko jedno zdjęcie wykonałem na VI BIKER PARTY POLAND. Dlaczego tylko jedne ? Dlatego że na bramie wjazdowej dowiedzieliśmy się że impreza jest płatna. Internetowe plakaty zapraszające na BICER PARTY nic nie wspominały o takim drobiazgu ! Jechaliśmy więc w błogiej nieświadomości sporo kilometrów na darmo.

Zamiast cudownego zapachu motocyklowego gryla zapachniało mi tam mniej przyjemnym zapachem :)  Płatne motocyklowe zloty to szczyt głupoty, takie jest moje zdanie !